Comet

Awatar użytkownika
PL_Johny
Posty: 74
Rejestracja: 08 wrz 2012, 20:10

Re: Comet

Postautor: PL_Johny » 23 sty 2013, 15:05

Comet... Oj Comet, Comet. Dlaczego w stocku jesteś taki trudny? :D

Mam już wszystko oprócz topowego działa i radia. Największy ból to załoga, jeszcze nie dobili do 80 %. Doświadczenie z DB bardzo się przydaje w prowadzeniu Cometa, bo znów trzeba ostrożnie wybierać drogę. Faktycznie, gold ammo się przydaje na grubszego zwierza.

Przydałby się lepszy silnik, trochę muli ten czołg. Ale do przeżycia.

Pomaksuję, bo wizualnie mi się bardzo podoba i jestem pewien, że z wyposażeniem i wyrobioną załogą można tym czołgiem wyczyniać cuda.

Pierwsze wrażenia w miarę pozytywne, trzeba się trzymać innych bo w starciu z naszymi odpowiednikami na VII tierze może być krucho.
W garażu: Pz IV Schmalturm, Valentine II, A-43, T-44, AMX 13 90, ARL V39, Alecto*, Cromwell*, Centurion Mk I, WZ-131*, T20, T29*

W najbliższej przyszłości: WZ-132, Pershing, A-44

Gram dla funu :)
-> World of Warships - walcz na morzu!
Awatar użytkownika
Billus
Posty: 106
Rejestracja: 07 wrz 2011, 6:47

Re: Comet

Postautor: Billus » 23 sty 2013, 16:44

Gdy grałem Cromwellem i spotkałem 2 Comety w plutonie zapytałem szybko jak się sprawdzają. Usłyszałem odpowiedź: "są lepsze niż to wygląda na papierze" i trzeba przyznać, że mieli racje.
Plusy już zostały opisane - dodam taki, że wieża często łapie strzały za 0 dmg. Pojedynczy strzał z armaty często w ogóle nie uruchamia u ostrzelanego takiej lampki: uwaga obrywasz - zmień pozycję. Do czasu jak się obróci można mu spokojnie 3-4 pestki włożyć. I narzucić walkę na swoich zasadach.
Używam na nim dosyłacza, wentylacji i stabilizatora pionowego i po zatrzymaniu się mam prawie skupiony celownik - można pierwszy wypalić.
Walczyłem 1 na 1 z T20 i T71 i wygrywałem bez problemu - trzeba korzystać ze 111 mm pancerza na wieży i depresji działa.
Próbował ktoś walczyć nim z 3.7-inch Howitzer?

Geralt1979 pisze:Pluje ogniem co 3,2 sek, zadawany dmg nie jest duży - średnia to ok. 150.

Jak to osiągnąłeś, mój wynik to 3,29 (tak podaje celownik J1mb0). Mam dosyłacz,wentylację i załogę na 100%.
Garaż: Tetrarch, T-34/85, T-54, T-150, Tiger II, GWPanther, T-25, T1E6, T95, Hellcat, M26 Pershing, Centurion Mk. 1, Cromwell, Crusader, Valentine, Universal Carrier 2-pdr
http://worldoftanks.eu/community/accounts/501303939-Billus/
Awatar użytkownika
PL_Johny
Posty: 74
Rejestracja: 08 wrz 2012, 20:10

Re: Comet

Postautor: PL_Johny » 25 sty 2013, 1:48

Cholera, jednak trzeba zapomnieć o Cromwellu, ale nie podejrzewałem, że aż tak!

Mam tylko nadzieję, że nie popełniłem błędu nie kupując T-43 i wybierając drzewko brytyjskie.

Początki trudne, moje doświadczenie z walki medami przydaje się tylko częściowo. Comet nie jest tak zrywny i zwrotny, jak bym tego chciał. Ale DB dostał ode mnie szansę, to i Comet dostanie.

Na chwilę obecną drodzy koledzy czołgiści prosiłbym o parę porad, jeśli macie chwilę rozpiszcie się o Comecie, waszym stylu gry tym jakże uroczym czołgiem, elaborate :)

PS: Jak go kupiłem, to myślałem, że mam 2 cromwelle w garażu :lol:
W garażu: Pz IV Schmalturm, Valentine II, A-43, T-44, AMX 13 90, ARL V39, Alecto*, Cromwell*, Centurion Mk I, WZ-131*, T20, T29*

W najbliższej przyszłości: WZ-132, Pershing, A-44

Gram dla funu :)
Awatar użytkownika
Billus
Posty: 106
Rejestracja: 07 wrz 2011, 6:47

Re: Comet

Postautor: Billus » 26 sty 2013, 11:13

Grałem T-43 jeszcze z 100mm armatą i był dobry chociaż słabo opancerzony. Nie wiem jak się nim gra teraz - z relacji ludzi jest niezły.
Comet to trudna w opanowaniu maszyna - raz potrafi wygrać w manewrowej z Type 59 innym razem 2 x KW1S mnie zatrzymują i muszę coś wymyślić. I właśnie chyba o myślenie chodzi najbardziej bo to nie jest czołg jak T20, który jednym dobrym strzałem potrafi coś zmienić.
To jest coś pomiędzy Panterą (której nie miałem) a T-43.
A co do taktyki to trzeba ciągle analizować sytuację, wspierać innych - sam dużo nie zdziałasz.
Mało razy widzę taki zwrot jak związanie walką (w literaturze często się pojawia). I to jest moim zdaniem najlepsze rozwiązanie dla mediuma (w tym Cometa). Trzeba dojechać na pozycję, związać walką wroga i czekać na wsparcie. Potem zmienić pozycję i poszukać słabych punktów w obronie. Pisząc to przypomniała mi się walka jak Cometem na Stepie stojąc 2/3 walki za skałą związałem 2 czołgi i niszczyciela walką. Nie mogli pojechać do przodu bo wystawiali bok dla mnie. Nie mogli mnie zniszczyć ani ja ich. A nasi na prawej walce wykańczali wroga. Gdy zajęli prawą flankę T34 ruszył mnie zniszczyć (chyba z frustracji) i wtedy związałem go walką na tak długo aż inni go namierzyli. Potem rajd na pozostałych bo nie trzeba wspominać, że zostały same HT więc byłem oczami drużyny.
Uważam, że mediumy nadają się do niestandardowych akcji i działań, mogą pojawiać się tam gdzie HT nie dotrą w tym czasie. Dam taki przykład: walka 3 czołgi ciężkie i jeden medium - po drugiej stronie to samo. Gdy ciężary wykorzystują pancerz i walczą face to face jeden medium walczy tak jak one, drugi flankuje.
Pierwszy jest od razu celem ciężkich z racji, że usuwa się cele od najsłabszego (99% graczy tak robi) żeby nie przeszkadzał. Flankujący medium zmusza 1 lub 2 ciężkie do obrotu wieży wystawiając je dla ciężkich i co najważniejsze zmniejszając siłę ognia, które z nimi walczą.
I tu naważniejsze - medium ma za zadanie przeżyć. Bo gdy nasze HT nawet w przewadze zaczną przegrywać i się wycofywać to medium na plecach może związać walką wrogie ciężkie i atakować je nie dając rozwinąć kontry na nasze ciężkie. Armata, mobilność i dobra wieża Cometa połączona z depresją działa nadaje się idealnie do tego. Można w tym czasie strzelić 2-3 razy w bok ciężkiego psując go i nie pozwalając mu celnie oddawać ognia (czy to w nas czy naszych sojuszników).
Mam nadzieje, że to zrozumiałe, bo trochę się rozpisałem.

Czy zauważyliście, że Cromwell i Comet częściej podpalają czołgi niż inne pojazdy? Może to nonsens ale dla mnie zdarza się to bardzo często akurat tymi czołgami.
Garaż: Tetrarch, T-34/85, T-54, T-150, Tiger II, GWPanther, T-25, T1E6, T95, Hellcat, M26 Pershing, Centurion Mk. 1, Cromwell, Crusader, Valentine, Universal Carrier 2-pdr
http://worldoftanks.eu/community/accounts/501303939-Billus/
Awatar użytkownika
PL_Johny
Posty: 74
Rejestracja: 08 wrz 2012, 20:10

Re: Comet

Postautor: PL_Johny » 08 lut 2013, 13:35

Billus pisze:Mam nadzieje, że to zrozumiałe, bo trochę się rozpisałem.

Czy zauważyliście, że Cromwell i Comet częściej podpalają czołgi niż inne pojazdy? Może to nonsens ale dla mnie zdarza się to bardzo często akurat tymi czołgami.



Wszystko zrozumiałe, przekaz jest jasny, dzięki za rady :)

Co do drugiej opinii to fakt, dwa strzały pod rząd podpaliły KW-1S. Podobnie z M6, ale to od tyły. Ciekawostka.

I jeszcze jedno, pancerz Cometa niby lichy a jednak efektywny- drugi comet nie mógł mnie przebić. Jechał prosto na mnie, strzelał w ruchu i mnie nie przebijał. Podobnie z wieżą. Grając T29 dwa strzały w bok weszły za zero, fakt, pierwszy nie mierzony, ale drugi przymierzyłem. Odporny ten czołg.
W garażu: Pz IV Schmalturm, Valentine II, A-43, T-44, AMX 13 90, ARL V39, Alecto*, Cromwell*, Centurion Mk I, WZ-131*, T20, T29*

W najbliższej przyszłości: WZ-132, Pershing, A-44

Gram dla funu :)
Awatar użytkownika
tomasz5
Posty: 6
Rejestracja: 21 cze 2012, 9:15

Re: Comet

Postautor: tomasz5 » 26 lut 2013, 8:40

Czołg kupiony na promocji, ale jeździ jak nówka z salonu.

Początkowo nie miałem zamiaru kupować Cometa po przeczytaniu kilku opinii na jego temat, ale teraz wiem, że byłby to błąd. Godny następca Cromwella. Mobilność dobra, pancerz coś tam czasem odbije.

Nie zauważyłem, żeby się często palił choć silnik ma 20% szans na zapłon. Dodam, że T-34-1 ma na silniku 12% a palił się w co trzeciej bitwie.

Działo to sama przyjemność, celne i przebija wszystko tam gdzie powinno przebić. Z 7 najprzyjemniejszy czołg jakim grałem, dodam tylko, że brytyjskie czołgi wyjątkowo mi pasują.

Z medów myślę, że jest porównywalny do T-20, T-34-1 jest lepszy, ale mniej przyjemny w grze. Dla entuzjastów medów i brytyjczyków.

Martwi mnie tylko, że na VIII będzie spadek jakości jak po przejściu z T-34-1 na T-34-2, ale to się okaże.
UnDead86
Posty: 229
Rejestracja: 11 lut 2012, 14:59

Re: Comet

Postautor: UnDead86 » 05 mar 2013, 20:53

comet pozytywnie mnie zaskakuje tym, że:
- ma pancerz i czasem sporo potrafi przyjąć
-działo które lubi się wgryzać w VIII a czasem nawet IX tiery, może nie zadaje dużo DMG ale przebija :)
czekam na topowe działko i silnik :)

ogólnie czołg pozytywnie mnie zaskoczył
Garaż:
CCCP: T-54, ISU-152, IS-7, SU-122-54
Rzesza: Tiger II, Panther II, Indien-Panzer, Tiger P
USA: T1 Heavy, T-29
Francja: AMX 50 120, AMX AC 48
UK: AT-15
ChRL: T-34-2

Odblokowane: IS-4, Obiekt 704, T-32, AMX 50B, E 75, E 50, Leopard PT A, WZ 120, Ferdinand
Sonny Psycho
Posty: 11
Rejestracja: 07 lut 2013, 15:27

Re: Comet

Postautor: Sonny Psycho » 11 mar 2013, 6:04

Comet, jako następca Cromwella spisuje się nawet nieźle. Nie jest taki szybki i zwrotny co poprzednik, więc odpadają taktyki znane z Croma. Na plus zdecydowanie hp i pancerz(druga wieża) a także topowa armata, która potrafi całkiem nieźle gryźć top tanki przeciwnika. BARDZO często pada magazyn amunicji, rzadko się pali. Ogólnie oceniam go całkiem dobrze.
Awatar użytkownika
PL_Johny
Posty: 74
Rejestracja: 08 wrz 2012, 20:10

Re: Comet

Postautor: PL_Johny » 11 mar 2013, 12:01

Czy ja wiem, czy magazyn pada? Jeszcze mi się nie zdarzyło.

Ale wiecie co, tak jak na poprzedniku jeżdżenie z adhd miało sens, tak tutaj trzeba ostrożniej jeździć. Porobi nas dowolny med VIII tieru. Odpowiednicy stanowią równorzędnych przeciwników, aczkolwiek w wymianie ciosów udało mi się pokonać T-43 i DB, z T20 jeszcze miałem okazji.

Zastanawiam się nad kupnem stabilizatora- po tym, jak załoga dobije do 100 % planuję ją szkolić w stronę celności w ruchu. Z drugiej strony mapy i losowania często wymuszają stanie w miejscu, więc może jednak naprowadzanie? Jasne, mogę założyć oba, ale mam już wentę i rammera, więc sprawny reload już mam, teraz kwestia przystosowania czołgu do jego funkcji.
W garażu: Pz IV Schmalturm, Valentine II, A-43, T-44, AMX 13 90, ARL V39, Alecto*, Cromwell*, Centurion Mk I, WZ-131*, T20, T29*

W najbliższej przyszłości: WZ-132, Pershing, A-44

Gram dla funu :)
BrzdeQ
Posty: 1
Rejestracja: 01 kwie 2013, 16:45

Re: Comet

Postautor: BrzdeQ » 01 kwie 2013, 16:58

Napisze to krotko:
Czolg jest do du..
Zaczne od pancerza(ktorego nie ma),Wieza czasami odbije ale barrrrrrrrdzo zadko,garbaty, wchodzi w niego praktycznie wszystko.
Mobilnosc,zwrotnosc:Taka sb,na flanke sie nie zbyt nadaje, ale czasami wyjdzie ^^
Dzialo:Bez komentarza.
Krytyki nie wchodza czesto w niego wiec to jedyny +

Takie moje zdanie

Juz nie mogli mu dac te 200 dmg na topowe dzialo?

Wróć do „Czołgi brytyjskie”